{120}{216}Tumaczenie: wm
{634}{671}Dobry.
{1491}{1566}- Dziennikarze ju nie s zainteresowani.|- Wcale ich nie wini.
{1569}{1666}- Dobrze ci widzie, przyjacielu.|- Te si ciesz.
{1789}{1870}Nazywasz si Mark Werrham.|Zasiadasz w zarzdzie jej Fundacji.
{1871}{1950}Jeste z wizyt zanim ona wyjedzie do|muzeum uwietni dzisiejsze wydarzenie.
{1952}{2009}Do apartamentu masz 40 metrw.
{2013}{2032}Klatka schodowa?
{2034}{2082}20 metrw, skierowana na pnoc.
{2086}{2201}Przeszukaj ci w foyer. Ale mam zapasowy|pistolet na kostce, jeli bdzie potrzebny.
{2227}{2350}- Czy w ochronie jest kto, komu mona ufa?|- Nikogo takiego.
{2683}{2710}Dzikuj.
{2713}{2796}Prosz o kart identyfikacyjn.
{2981}{3077}- Dzikuj panu.|- Prosz.
{3119}{3249}Ostatnie dwie doby byy|szczeglnie mczce, wic moe
{3250}{3321}odrobina formalnoci moe|pomc jej si zrelaksowa.
{3322}{3356}Oczywicie.
{3357}{3400}Czy to nie formalnoci wpdziy|nas w te kopoty?
{3401}{3560}Christopher Chance. Przekazuje panu czonka|rodziny krlewskiej Wiktori, Ksin Walii.
{3575}{3716}- O, prosz tego nie robi.|- Oczywicie. Mio mi pani pozna.
{3846}{3913}Czy wprowadzono go w sprawy?
{3914}{4055}Wiem, e za 1,5 godziny ochrona zabiera|pani samochodem do muzeum w centrum,
{4056}{4180}gdzie ma si pani spotka z Krlow, mem,|jakim ksiciem i reszt gangu.
{4188}{4259}Na skrzyowaniu 38-ej i Pierwszej|wasza kolumna zostanie zatrzymana.
{4261}{4405}Normalnie przypiesza si lub nawet|zawraca, aby unikn zablokowania,
{4406}{4504}ale w tej szczeglnej sytuacji,|ochrona ma inne rozkazy.
{4505}{4579}Ma pani wystawi.
{4638}{4757}Wic po zatrzymaniu pani ochrona|bdzie si tylko przyglda,
{4758}{4831}a pani zostanie zamordowana.
{4890}{4987}Na szczcie Gerard odkry spisek,|kiedy moemy jeszcze co z tym zrobi.
{4988}{5094}- Na szczcie? Takiego wyraenia pan uy?|- Dzisiaj obniamy nieco poprzeczk.
{5095}{5215}Tak wic wiemy kto, co i gdzie.|Pozostaje dowiedzie si dlaczego.
{5235}{5332}Poniewa kocham mczyzn,|ktry nie jest moim mem.
{5333}{5394}Tak. Na og to wystarczy.
{5395}{5500}Wiktoria powiedziaa Walterowi, e chce|rozwodu, ale to dumny czowiek.
{5501}{5613}Obawiajc si midzynarodowej reakcji|poszuka wspczujcego doradcy, eby
{5614}{5658}ten pomg mu unikn skandalu.
{5659}{5748}Niestety znalaz czowieka|o najniszym morale.
{5749}{5824}Templeton.|Specjalny wysannik Korony.
{5825}{5969}Facet od szemranych interesw, ktry ma za zadanie|nie dopuszcza do publikacji o krlewskich brudach.
{6012}{6134}Jest przekonany, e spiskowcy, chcc si|pozby zepsutej i nastpczyni tronu
{6135}{6186}dobrze przysu si kademu.
{6187}{6289}C... Bycie czarn owc w tej rodzinie|z pewnoci nie jest atwe.
{6290}{6320}A co z Krlow?
{6321}{6423}Ani z ni ani z moja siostr nie mona si|skontaktowa, odkd Gerard wykry spisek.
{6424}{6545}Templeton ma talent|do izolowania Jej Wysokoci.
{6546}{6633}Prosz powiedzie, czy uwaa pan, e|jestem szalona odrzucajc wszystko
{6634}{6721}dla mczyzny, ktrego znam od miesica.
{6723}{6833}- Jak si nazywa?|- Tony.
{6834}{6907}Skd pani wie, e jest w nim zakochana?
{7093}{7153}Dobra odpowied.
{7154}{7293}Zatem... zobaczmy,|czy moemy z tego wybrn.
{7430}{7504}/...zobaczy Jej Wysoko,|Ksiniczk Wiktori,
{7505}{7588}/ktra spodziewana jest na otwarciu gali|z okazji wystawy kolekcji Krlowej...
{7589}{7631}Wic bdziesz z ni w samochodzie.
{7632}{7718}Z tego, co wiem, atak ma nastpi tutaj.
{7719}{7791}Wtedy przejm kontrole nas samochodem|i zawrc go w bezpieczne miejsce.
{7792}{7865}A ja do tego czasu odzyskam|dowody na spisek od mojego kontaktu.
{7866}{7902}Dowody? Jakie dowody?
{7903}{7989}Nagrania jej szefa ochrony z Templetonem,|gdy rozmawiaj o szczegach spisku.
{7990}{8070}Nagrania s wane i, gdy je bd mia,|zanios je do Krlowej.
{8071}{8119}Zetn Templetona rwno z traw.
{8120}{8196}A co z Tonym? On te jest|w niebezpieczestwie tak jak ja.
{8197}{8320}Nic mu nie bdzie. Moi najlepsi|ludzie wanie go zabieraj.
{8456}{8565}Zaraz bdziesz musia skrci w lewo,|eby wjecha w ulic 59.
{8566}{8607}Nie.
{8610}{8658}/Przesyam wskazania kierunkw|do twojego pojazdu.
{8659}{8739}- W lewo.|- Nie ma szans.
{8740}{8800}Nic nie zrobi, dopki ta pani,|nie kae mi tego zrobi.
{8801}{8888}/Za wier mili skr w lewo|w ulic 28.
{8889}{8970}Czy faktycznie wierzysz w wiat baby,|ktra mieszka w goniku twojego camaro?
{8971}{9053}Tak. Wierz.
{9054}{9106}Mieszkaem tu przez 8 lat.
{9107}{9153}Pewnych rzeczy tu si nie robi.
{9154}{9255}Nie kwestionuje si rad Nowojorczyka,|gdy wskazuje ci kierunki.
{9256}{9379}Nie korzystaj z przej dla pieszych.|Nie jedz pizzy noem i widelcem.
{9402}{9455}- No?|- Co was zatrzymao?
{9456}{9495}Daem wam adres z p godziny temu.
{9496}{9597}Mielimy mae nieporozumienie,|jak dojecha do Toniego.
{9598}{9691}Dobra. Nie chc tego sucha.|Znajdcie go i dajcie mi zna. OK?
{9692}{9758}Dobra.
{9822}{9892}Skr tu w prawo.
{9928}{10006}/Za wier mili skr w prawo.
{10007}{10070}Dobrze.
{10233}{10350}- Czy cigle ma goci?|- Tak.
{10376}{10423}- Tu Templeton.|- Nathan.
{10424}{10521}U Ksinej cigle jest|Gerard i ten jego go.
{10522}{10605}- Sprawdzie tosamo tego faceta?|- Tak. Wszystko si zgadzao.
{10606}{10671}- Jednak masz jakie podejrzenia.|- Tak.
{10672}{10791}Trzeba zaufa twojemu instynktowi.|Moe trzeba przypieszy akcj.
{10792}{10838}Nie powiniene tego uzgodni z Ksiciem?
{10839}{10952}Ksi chtnie scedowaby|t decyzj na mnie. Jasne?
{10953}{11031}Tak jest.
{11282}{11311}O co chodzi?
{11312}{11398}Trwaj prace przy hotelu i Nathan|chce wyruszy przed wzmoonym ruchem.
{11399}{11458}Kolumna samochodw wanie|przygotowuje si do wyjazdu.
{11459}{11511}Ale to godzin wczeniej.|Nie jestem jeszcze gotowa.
{11512}{11643}Bardzo mi przykro, Wasza Wysoko.|Pan Tempelton jednak nalega.
{11657}{11755}Pana prosz ze mn.|Odprowadz pana.
{11756}{11812}To nie bdzie konieczne.
{11813}{11932}Nie, to nie problem.|Spotkamy si na dole.
{12122}{12199}Mamy mniej czasu, ni mylelimy.
{12211}{12247}Prosz otworzy drzwi.
{12249}{12348}Duo mniej.
{12491}{12611}Human Target|(s01e011) Victoria
{12707}{12803}Tumaczenie:  wm
{13437}{13506}James, odpowiedz.|Otwrz drzwi.
{13507}{13580}Nathan zaczyna si niecierpliwi.
{13581}{13697}- Jak mylisz? Jest wystarczajco duy?|- Musi wystarczy.
{13924}{13986}Przepraszam. Gdzie pan idzie?
{13987}{14057}Do zupy Ksiniczki woono szalotki.
{14058}{14092}Przywoaj wind.
{14093}{14158}Mwiem im ze trzy razy,|e jest na nie uczulona.
{14159}{14340}Kucharz dowie si, e niemal wywoa|u Ksinej Walii szok anafilaktyczny.
{14389}{14472}Wasza Wysoko?|James?
{14484}{14534}James!
{14569}{14617}James.
{14618}{14667}Wzek!
{14669}{14719}Zejdcie do recepcji.|Zatrzymajcie Gerarda.
{14720}{14793}Zaraz tam bd.
{14817}{14894}O co chodzi?
{14969}{15050}Wszyscy na d. Ju!|Wszystkie stanowiska, pozamyka.
{15051}{15102}Wrbelek jest na wolnoci.
{15122}{15167}Gerard!
{15170}{15215}Gerard!
{15450}{15541}Powiedz szczerze.|Jakie dawae nam szanse?
{15542}{15599}Jakie 50 na 50.
{15677}{15746}- Ile piter przewagi mamy?|- Cztery, pi.
{16145}{16208}- Gerard!|- Padnij! Padnij.
{16229}{16286}Wiktorio.|Id z nim.
{16287}{16366}- Nie. Pomoemy ci.|- Na d!
{16469}{16552}Gerard, musimy mie dowody.
{16553}{16639}Belfast. Pamitasz gocia,|ktrego chcielimy dopa?
{16640}{16669}Naprawd?
{16670}{16776}Jest to w Nowym Jorku.|W pubie MacGowana. Idcie.
{16777}{16855}To by zaszczyt, Wasza Wysoko.
{16891}{16980}Biegiem, biegiem!
{17356}{17439}Tony Sorrento?|Czy pan jest Tonim Sorrento?
{17440}{17556}Spokojnie. Jestem Winston.|Przysya nas Gerard, eby pana zabra.
{17558}{17622}- Czy Wiktoria jest bezpieczna?|- Nic jej nie bdzie.
{17623}{17657}Jestemy tu, eby pan|te by bezpieczny.
{17658}{17716}Jestem. To gara wujka.|Nikt nie wie, e tu jestem.
{17717}{17785}Wiktoria ma niski cukier.|Przyjechaem wzi co na wypadek
{17786}{17812}gdybymy musieli duej si ukrywa.
{17813}{17877}Jeszcze nie moe si pan z ni spotka.
{17879}{17925}Kole.
{17926}{17982}Do rodka, do rodka.
{18174}{18270}Jednak wiedz, e tu jeste.
{18385}{18462}Zosta tutaj.
{18911}{19007}Niech pan jedzie w kierunku centrum.
{19125}{19283}Ludzie tacy jak Gerard nie boj si|oberwa. Nie gdy chroni waciw osob.
{19284}{19343}Wiem, wiem. Zoy przysig.
{19344}{19464}Speni obowizek wobec Korony.
{19574}{19676}Obni si troch, dobrze?|Nie chc, eby kto ci wypatrzy.
{19677}{19756}- O co chodzi?|- Ksiniczka nam si urwaa.
{19757}{19854}- Od kiedy?|- Dwie minuty. Dorwiemy j z powrotem.
{19855}{19924}Ale Gerard nie yje|i paru czonkw ochrony.
{19925}{20058}Ta kobieta to nastpca tronu, ale|codziennie znajduje sposb,
{20059}{20116}eby kompromitowa rodzin i swj kraj.
{20117}{20281}A teraz dorzuci do tego midzynarodowy|skandal i tani rozrywk.
{20282}{20396}Zagraa wszystkiemu,|co przysigalimy broni.
{20410}{20476}Czy mog na pana liczy, panie Nathan?
{20477}{20548}Tak jest.
{20660}{20713}Podejd tu.
{20714}{20859}Sprawd list rozmw.|Dowiemy si, z kim rozmawia.
{20860}{20943}Jak ruch si nie rozaduje,|trzeba bdzie pogoni na piechot.
{20944}{21064}Gdzie dokadnie jedziemy po te dowody?|Gerard wspomnia o czowieku z Belfastu.
{21065}{21147}- No tak, tak.|- Znasz tego czowieka?
{21152}{21227}Ee... wiem o nim.
{21228}{21390}Uwierz, po dzisiejszym dniu adne|nazwisko mnie nie zaszokuje.
{21391}{21459}Connor Dunham.
{21463}{21524}To nie jest mieszne.
{21526}{21601}Connor Dunham?|Byy terrorysta IRA?
{21602}{21633}Zaprzysigy wrg Korony?
{21634}{21725}Gerard nie wiedzia, komu ufa we wasnej|ochronie, wic wyszed na zewntrz.
{21726}{21772}- Na zewntrz?|- Ma to sens.
{21773}{21841}- Ale on wyznaczy nagrod za moj gow!|- To tylko plotka.
{21842}{21909}To byo na pierwszej stronie|"The Telegraph" - 100000 funtw.
{21910}{21989}- Miaam osiem lat.|- Naprawd?
{22022}{22114}On i Gerard musieli si jako porozumie.
{22115}{22202}Nic ci si nie stanie.
{22246}{22300}- Wiktorio, patrz na mnie.|- A na kogo mam patrze?
{22301}{22418}- Nie odwracaj gowy.|- Dlaczego?
{22570}{22666}Szybko, biegiem.
{22983}{23103}Nie nawizuj kontaktu.|Idziemy prosto na tyy budynku.
{23307}{23364}Czy to ju nie przegicie?
{23365}{23432}C, wszyscy w miecie ci szukaj.
{23433}{23532}Jako Ksina Walii nie przeszaby|nawet metra nierozpoznana.
{23533}{23646}Pomyle, e kto zwykle zarabia|1500 funtw za zmian mojej fryzury,
{23647}{23695}nie mwic ju o zmianie ubra.
{23696}{23843}Na pewno zna si na tym lepiej ode mnie.
{23859}{23947}Mwi wam, on na pewno umrze.|Jestem ratownikiem, mog mu pomc.
{23948}{24054}Hej, hej! Co ty czowieku?|To miejsce to strefa mierci.
{24056}{24181}- To zajmie tylko dwie sekundy.|- Chyba musz popsu twoje fantazje.
{24182}{24285}Ten strzelec to zawodowiec, wic|w 2 sekundy zastrzeli ci 4 razy.
{24288}{24448}Ksina Walii wynaja mnie, ebym ci|ochroni, wic bandzior zostaje, gdzie ley.
{24449}{24551}Hej, "strefo mierci" popatrz na to.
{24595}{24729}Ale sprytne. Wzie moje ostatnie sowa|i zrobie z tego ksywk. Ale sprytne.
{24730}{24855}- Co to, jak mylisz? Rozrusznik?|- No. Troch skorodowany.
{24856}{24898}Trzeba go oczyci, to moe wystartuje.
{24899}{25001}Ale jeli silnik zganie 3 metry|przed garaem, bdziemy atwym celem.
{25002}{25067}Ju jestemy atwym celem.
{25071}{25118}Tony!
{25127}{25199}Uciekaj stamtd!
{25322}{25411}- No! Ale to byo gupie.|- Nie prbuj tego wicej!
{25412}{25439}Przepraszam.
{25452}{25529}Wyglda, e kula przesza przez kamizelk.
{25530}{25585}Masz szczcie, e nie przesza|przez niego na wylot.
{25586}{25622}Chyba bd mg zatrzyma krwawienie.
{25623}{25673}No teraz moemy pogada.
{25697}{25804}Jak wezm snajpera na muszk,|bd mg go zdj.
{25805}{25894}Musicie go tylko wycign.
{25929}{26018}Chyba mam pomys.
{26085}{26144}Jak nazywaj ten wygld?
{26145}{26198}Trzbaby to nazwa "most i tunel".
{26199}{26268}Nie uda si.|Cigle wida moj twarz.
{26269}{26389}Daj spokj. Nikt nie bdzie patrzy|na twoj twarz.
{26400}{26496}Hej! Otwiera!
{26551}{26624}To nie motel!
{26625}{26685}Zaatwiajcie te sprawy gdzie indziej.
{26686}{26805}- Dobrze. Ju si to nie powtrzy.|- Wypraszam sobie!
{26982}{27107}Nie wiedziaam, e cudzostwo|w sklepowych azienkach jest tak powszechne.
{27108}{27154}Witam w Nowym Jorku.
{27155}{27199}Dobrze si czujesz?
{27200}{27351}Mam lekk hipoglikemi,|a stres nie pomaga.
{27352}{27453}- Moe opowiesz mi o Tonim?|- Po co?
{27508}{27546}Ee...
{27547}{27653}By wolontariuszem przy akcji zbierania|krwi sponsorowanej przez moj organizacj.
{27654}{27774}Zaproponowa, e pobierze mi krew,|nie wiedzc, e to zabronione.
{27775}{27872}Moja matka bya przeraona,|ale to zrobiam.
{27874}{27975}Musisz wiedzie jedn rzecz na|temat mojego maestwa z Walterem:
{27976}{28043}byo negocjowane.
{28044}{28115}Przez trzy lata maestwa,|nigdy nie dowiadczylimy
{28116}{28202}jednego momentu prawdziwego szczcia.
{28203}{28287}Ale powiedziano mi, e tak ma by,|wic im uwierzyam.
{28292}{28357}A spotkaa Toniego.
{28358}{28459}Jednej chwili zrozumiaam,|czego mi brakuje.
{28460}{28561}I wiedziaam, e ju nie zawrc,|nawet jeli wiat stanie na gowie
{28562}{28698}i wszyscy pomyl, e zwariowaam.
{28699}{28843}atwo tak pomyle, gdy si|czego takiego nie przeyo.
{28844}{28939}Mwisz, jakby te to przey.
{28968}{29054}Musiaa by niezwyk kobiet.
{29057}{29114}Bya.
{29526}{29557}Wasza wysoko.
{29558}{29671}W wiadomociach podawali,|e widziano j na ulicy.
{29672}{29733}Twierdzie, e twoi ludzie|potrafi si tym zaj.
{29734}{29828}Moi ludzie, to moje zmartwienie,|ale ty chyba
{29829}{29913}nie rozumiesz swojej roli w tym|wszystkim, Ksi Walterze.
{29914}{30036}Jak sprawy si skiepszcz,|to nie ja bd za to odpowiem.
{30037}{30138}Pamitaj, e dla mnie pracujesz.
{30159}{30218}Pracuj dla Korony, Wasza Wysoko.
{30219}{30326}Byem tu przed tob|i jak si nie wemiesz za siebie,
{30327}{30426}bd tu jeszcze dugo|po twoim odejciu.
{30452}{30496}O co chodzi?
{30497}{30533}Hmm.
{30538}{30680}Jak dotrzemy do MacGowana, sprawa|szybko znajdzie swj fina.
{31054}{31121}Co poda?
{31123}{31207}Ee... dwa piwa.
{31210}{31293}Zatem dwa piwa.
{31351}{31457}Szukam gocia. Nazywa si Connor Dunham.|Chyba czsto tu przychodzi.
{31458}{31497}Tak, Connor czsto tu przychodzi.
{31498}{31552}Bdzie chcia wiedzie, kto pyta.
{31553}{31645}Powiedz, e przyjaciel Gerarda|i e to pilne.
{31646}{31708}A skd Connor moe go zna?
{31709}{31799}To zabawna historia, prawd mwic.
{31800}{31876}- Pikne kolczyki.|- Dziki.
{31877}{31984}Podoba mi si te twj akcent.
{32056}{32149}Bya moe na nowym stadionie Yankee?
{32150}{32242}Nie, jeszcze nie. Wol raczej symfonie.
{32245}{32318}Uwielbiam symfonie.
{32319}{32416}Co mi si zdaje, e powiesz,|e lubisz wszystko to co i ja.
{32417}{32496}Piknie to uja.
{32521}{32629}Hej, kolego, pani jest ze mn.
{32655}{32799}- Ten nowy styl od ciebie, czyni cuda.|- No prosz.
{32857}{32912}No i co?
{32941}{33025}Przygotuj pokj na zapleczu.
{33137}{33269}- Cigle brak wiadomoci o Tonym?|- Tak, ale na pewno nic mu nie jest.
{33270}{33366}O! Prosz zwolni tempo,|Wasza wysoko.
{33369}{33509}Jestem w Nowym Jorku, ubrana|jak ladacznica. Ukochany zagin,
{33512}{33620}a ja szukam pomocy u czowieka, ktry|w latach 80-tych chcia mnie zabi.
{33621}{33686}Podsumowujc, mam prawo do drinka.
{33687}{33758}Nie da si zaprzeczy.
{33963}{34053}Ten go jest dobry.
{34054}{34090}Nigdzie go nie wida.
{34091}{34151}Bdzie tam czeka przez wieczno?
{34152}{34214}Albo dopki nie wezwie posikw,|eby zaatakowa nas tu.
{34215}{34310}Chyba niewiele do tego brakuje.
{34374}{34431}Wiesz, kolego, musz zapyta.
{34432}{34520}Jeste ratownikiem. rednie zarobki|w najlepszym wypadku.
{34521}{34588}Nie grasz w zespole, a jednak|wyhaczye Ksiniczk.
{34589}{34643}- Jak j podszede?|- Podszedem?
{34644}{34693}No wiesz, jak do niej zagadae?|Do ksiniczki?
{34694}{34777}- Nie wiem. Pamitam jak przez mg.|- Mg?
{34778}{34880}Staa przede mn najpikniejsza|kobieta, jak widziaem.
{34881}{34943}Mwia najsodszym gosem,|jaki syszaem.
{34944}{35062}Jej rami w mojej doni i poczuem...|No nie wiem.
{35063}{35146}Krew pulsujc w gowie i szum w uszach.
{35147}{35248}- Przytrafio ci si, e...|- Dobra. Wystarczy.
{35366}{35437}O, a co to?
{35452}{35525}Interesujce.
{35526}{35573}Popatrz.
{35574}{35623}Silny rodek znieczulajcy.
{35624}{35704}Po co mu strzykawka z tym rodkiem,|skoro chcia mnie zabi?
{35705}{35800}Wyglda na to, e nie mia ci zabi|tylko porwa.
{35801}{35868}Porwa?|A niby po co?
{35873}{35982}Wiesz, jak Tony chce pomc komu,|kto wymaga pomocy, to to robi.
{35983}{36118}To nie wymaga przesucha przed komisj|ani krlewskiego ordzia.
{36119}{36252}To wszystko teraz, bo chc|czego wicej ni jazdy konnej,
{36253}{36329}przyj i lekcji szermierki.
{36330}{36459}Pytam uczciwie, jaka jest szansa,|e gdy zamkn oczy na ou mierci,
{36460}{36588}podzikuj Bogu za to, e pozwoli mi|zosta niezym szermierzem.
{36590}{36671}To mao prawdopodobne.
{36674}{36807}- To czemu tego nie zostawisz?|- Hmm? Sucham?
{36808}{36879}Nie jeste szczliwa. Po co to?
{36880}{36956}Po prostu zostaw go, tego tam...|Jak mu na imi? Edwarda jakiego tam.
{36957}{37021}- To wymaga abdykacji.|- No wanie.
{37023}{37148}Jestem nastpca tronu, a abdykacja|wymaga zgody parlamentw
{37149}{37235}we wszystkich 16 krajach wsplnoty.
{37279}{37371}- Jest Kanada, Australia...|- Jest ich 16, Uwierz mi na sowo.
{37375}{37465}Zreszt moja matka nigdy si nie zgodzi.
{37510}{37570}Nie pozwoli mi te by z Tonim.
{37571}{37748}A ja to widz tak. Pomijajc|tradycje i tytuy, spisek i ma,
{37749}{37824}mamy tu typow sytuacj "matka-crka".
{37825}{37971}Jeli twj Tony nie ma trzech ramion,|twoja matka si z tym pogodzi.
{37972}{38046}Widz, e to wane dla ciebie,|ebymy z Tonym przez to przeszli.
{38050}{38187}Hej, tam. Jak chcecie si spotka|z Connorem, to chodcie za mn.
{38575}{38697}- Zgaduj, e to ty jeste Connorem.|- Co za bystro umysu.
{38698}{38794}- Gdzie Gerard?|- Nie yje.
{38827}{38937}Zaraz do niego doczycie.
{39156}{39243}Gerard wynaj mnie, bo nie mg|nikomu ufa w tej jadowitej rodzince.
{39244}{39324}A potem sobie wchodzicie,|rzucacie jego imi
{39325}{39377}a ja mam we wszystko uwierzy?
{39378}{39488}Tutaj mwimy na to "wrabianie".
{39491}{39524}To nie puapka.|Jestemy przyjacimi Gerarda.
{39525}{39581}Lepiej dajcie mi jaki dowd na to.
{39582}{39658}Gerard wicej ni przyjacielem.|By dla mnie jak ojciec.
{39659}{39704}Najprzyzwoitszy czowiek,|jakiego znaam. I tylko fakt,
{39705}{39816}e ci zaufa, powstrzymuje|mnie przed wziciem pistoletu
{39817}{39905}i oprnieniem go w twoj|rumian irlandzk twarz.
{39920}{40004}C, Connor. To mwi wszystko.
{40021}{40052}Dobry Boe...
{40064}{40112}Jeste...
{40114}{40280}- Wiktori.|- Ksin Walii. Niech mnie licho.
{40352}{40457}Przepraszam, e prbowaem ci zabi|przez te wszystkie lata.
{40477}{40567}Przeprosimy przyjte.
{40651}{40759}- Gotowe?|- Tak.
{40795}{40881}Lepiej, eby si udao. Mamy|tylko jeden strza, jak si wychyli.
{41050}{41098}Cze, kolego.
{41277}{41349}- Kto inny musi poprowadzi.|- Super.
{41350}{41435}Na desce jest GPS. Mona wpisa|adres, gdzie si jedzie.
{41436}{41484}Fajnie.
{41674}{41750}Jeste stabilny.|To pomoe na bl.
{41751}{41847}Moesz odpywa,|ale nie ma si czym przejmowa.
{41854}{41926}Wypeniaem tylko rozkazy.
{41958}{42006}Przepraszam.
{42044}{42150}Tam.|Na tyle.
{42198}{42274}- Co to?|- To mj charakter pisma.
{42275}{42326}- To moje listy.|- Do kogo?
{42332}{42411}Do Wiktorii.
{42434}{42509}Po co one tym ludziom?
{42595}{42713}Ta tutaj, to kluczowa rozmowa.|Podcignijmy j.
{42772}{42831}/Zawrcimy wrbelka w drodze do muzeum.
{42832}{42941}To Nathan, a "wrbelek" to moja|nazwa kodowa stosowana przez ochron.
{42942}{42983}/Martwi mnie ten atak w drodze...
{42984}{43047}- To Templeton.|- Skd te zakcenia?
{43048}{43085}Byo wietrznie zeszej nocy.
{43086}{43137}Przepuszczam to wszystko|przez filtr szumu ta.
{43138}{43169}To najlepsze, co da si uzyska.
{43170}{43253}- /Przeladowca stanowi zagroenie.|- Miaa przeladowc?
{43254}{43291}Jasne. Kilku. A bo co?
{43292}{43378}Wyglda, e dyskutuj uzasadnione|kwestie ochrony.
{43379}{43418}To nie wystarczy jako dowd|na istnienie spisku.
{43419}{43482}- Tylko tyle macie?|- Nie. Jest tego wicej.
{43483}{43519}Tyle zdyem obrobi.
{43520}{43581}- Ile jeszcze zostao?|- Jakie dwie godziny.
{43582}{43674}Przez filtr przepuciem okoo 30 minut.
{43675}{43719}Ostrzegem Gerard, e|to zajmie troch czasu.
{43720}{43780}Tego nam najbardziej brakuje.
{43796}{43849}/Connor, jeste tam?
{43850}{43881}Tak, Francis.
{43882}{43945}Daj mi chwil.
{43946}{44090}- Co nie tak?|- Dwa puknicia oznaczaj kopot.
{44164}{44264}Francis ma nasze pistolety.
{44319}{44399}No, Connor, otwrz wreszcie.
{44416}{44475}Wywaamy drzwi.
{44658}{44739}Wszystkiego najlepszego z rana.
{45094}{45158}No i ju po naszych dowodach.
{45170}{45300}Nie miecie czyta?|"Wstp tylko dla pracownikw"
{45662}{45748}- Winston, powiedz co pozytywnego.|- Mamy Toniego i jedziemy do miasta.
{45749}{45780}Co u ciebie?
{45781}{45811}U Toniego w porzdku.
{45812}{45892}Gerard nie yje, a z jego dowodw|zostaa tylko jedna tama
{45893}{45962}- do tego strasznie trzeszczy.|- Co, boisz si, e si nie nadaje?
{45964}{46048}/Mamy co interesujcego. Jeszcze|nie wiem, co o tym sdzi.
{46049}{46154}Jeden z napastnikw mia listy|Toniego do Ksiniczki.
{46155}{46190}Podrzucili je do karetki.
{46191}{46260}- Listy miosne?|- Jeszcze jak.
{46261}{46362}Nie chcieli po prostu zabi Toniego.|Mia by kozem ofiarnym.
{46363}{46463}/Mieli go zapa przed|wyjazdem Ksiniczki do muzeum
{46464}{46564}i wykorzysta jego karetk|do zablokowania jej samochodu.
{46565}{46676}Dalej uyliby go, eby wywabi j|zza pancernych szyb samochodu.
{46795}{46843}/Gerard, nie!
{46854}{46940}Wracaj do samochodu!|Do samochodu!
{46959}{46993}Nie!
{47086}{47185}To wyjania dlaczego chcieli, eby|Tony y. eby woy mu bro do rki.
{47186}{47261}A te listy w karetce miay zrobi|z niego przeladowc.
{47262}{47335}Wszystko przygotowane|jak na pierwsz stron gazety.
{47336}{47430}Suchaj, te listy i tam Gerarda|oddzielnie s bezwartociowe,
{47431}{47527}ale uyte razem|ujawni spisek Tempeltona.
{47528}{47603}Syszycie? Powinnicie by ju w drodze.
{47604}{47679}- Wiesz, co myl?|- Tak. e razem musimy dotrze do Krlowej.
{47680}{47751}Razem musimy dotrze do Krlowej.
{47782}{47852}- Ju jedziemy.|- Dobra.
{47853}{47909}- Chod. Zwiedzimy muzeum.|- Ale jak tam wej?
{47910}{47963}Templeton otoczy je swoimi ludmi.
{47964}{48025}Nie wejdziemy frontowymi drzwiami...|Connor. Dziki.
{48026}{48116}Przepraszam za ten baagan.
{48117}{48170}Widziaem ju wikszy.
{48830}{48865}Mwiem. Nie patrz w d.
{48866}{48940}A ja jasno wyraziam swe uczucia|odnonie wysokoci.
{48941}{49010}To tylko 20 stp. Nie zasuguje|jeszcze na miano wysokoci.
{49011}{49095}Nawet gdyby spada, najwyej|tylko by sobie co zamaa.
{49096}{49175}Ale przeyaby.
{49236}{49332}Cichy alarm we wschodnim skrzydle|zosta uruchomiony.
{49333}{49430}A. Ksiniczka jest tutaj. Prbuje|skontaktowa si z matk.
{49431}{49527}Niech podjad samochody. Postaram si|wyprowadzi std Krlow.
{49528}{49632}Ka ludziom zabezpieczy budynek.|Ksiniczka nie wyjdzie std ywa.
{49633}{49705}Dobrze.
{49895}{49990}No i ju. Nie byo tak le.
{50045}{50141}wietnie, e wam si udao.
{50293}{50377}Zachowujmy si jak cywilizowaniu ludzie,|dobrze? Panowie.
{52061}{52155}Chod. Chyba zmienisz zdanie co do|tych lekcji szermierki, co?
{52156}{52191}Tak.
{52310}{52391}- Gdzie jest twoja mama?|- O tam.
{52624}{52657}Mam wiadomo z nowojorskiej policji.
{52658}{52788}Istnieje realne zagroenie dla Krlowej.|Musi natychmiast opuci ten budynek.
{52790}{52841}Przepraszam, Wasza Wysoko.|Prosz tdy.
{52842}{52886}- Matko.|- Tdy.
{52887}{52911}Matko!
{52912}{52950}To twoja ona. Zapanuj nad ni.
{52951}{53006}- Matko!|- Chwileczk.
{53007}{53042}Wiktorio, co...
{53043}{53125}Tony. Co ty do diaba robisz?
{53126}{53155}Tony?
{53156}{53227}Dobijasz mnie, wiesz o tym?
{53228}{53319}- Matko...|- Przestacie!
{53358}{53430}Wiktorio.|C to ma znaczy?
{53431}{53517}- Matko, to jest Tony. On...|- Widz.
{53518}{53686}Walter prbowa mnie zabi z tego powodu.|Templeton te. Mamy na to dowody.
{53797}{53898}Sprawy maj si inaczej,|ni na to wyglda.
{53899}{53971}Z wszystkich obowizkw|chronienia Korony...?
{53972}{54018}Zawsze.
{54019}{54084}Przecie to moja crka.
{54473}{54572}Zatem? Czy zamierzasz polubi|tego mczyzn?
{54573}{54641}Jeli mnie zechce.
{54643}{54741}W takim razie zakadam, e planujesz|zrezygnowa z prawa do tronu.
{54742}{54790}Nie baz walki. Nie.
{54791}{54938}Aha. Wic czeka nas dusza rozmowa.
{55011}{55066}Wiktorio, kt to jest?
{55067}{55156}To Christopher Chance.|Jej Wysoko Krlowa.
{55157}{55229}Dzikuj, panie Chance.
{55407}{55528}/W paacu i przed nim wielki tum|oczekuje na przybycie Ksiniczki.
{55529}{55556}/Romans, ktry...
{55572}{55675}- Moe Tony zgarnie pienidze rodziny.|- Odpu se, facet.
{55676}{55754}Takie rzeczy nie dziej si ot tak.|Tak nie jest.
{55755}{55800}A co ci to obchodzi?
{55801}{55883}Ona ma ze cztery zamki, kolego.|Nie cztery domy, tylko zamki.
{55884}{55983}Jeden na 50 000 akrw.|I to jest jej letni domek.
{55984}{56051}Te zamki nie nale do niej,|tylko do Krlowej.
{56052}{56128}Ale, gdy starsza pani wykorkuje,|wszystko przypadnie Wiktorii
{56129}{56177}i ksiciu Toniemu.
{56178}{56307}Nigdy nie przyszoby ci do gowy,|e moe po prostu zakochaa si
{56308}{56387}w facecie, bo ten zawodowo|ratuje ycie innych ludzi?
{56388}{56507}Bo ten rzuca si, eby pomaga|tym, ktrzy tego potrzebuj.
{56527}{56639}- Zao si, e gra w zespole.|- Gociu, jeste aosny.
{56640}{56703}Te kiedy miaem szans|w rodzinie krlewskiej.
{56704}{56799}Striptizerka z tiar na gowie|to jeszcze nie rodzina krlewska.
{56800}{56897}O tej nie mwi.|Mwi o Ruki.
{56898}{57011}- Ruki?|- Trzeciej crce wodza Masajw.
{57015}{57130}Lubia mnie, ale czas nam nie sprzyja.
{57131}{57255}- Mwi tylko, e wiem o czym mwi.|- Niech bdzie.
{57256}{57318}- Co, nie wierzysz mi?|- Ani za grosz.
{57319}{57399}Spytaj Chance'a.|By tam. Powiadczy.
{57400}{57442}Dobra, niech bdzie.
{57443}{57559}Gdy wrci z wesela zapytam go,|czy miae szans
{57560}{57637}weni si w monarchi|z afrykaskiego buszu.
{57638}{57684}- Gdy wrci z wesela?|- No.
{57685}{57754}- Nie ma go na weselu.|- Jak to go nie ma?
{57755}{57806}Widziaem, jak odbiera bilety|lotnicze i zaproszenie.
{57807}{57876}O czym ty mwisz?
{57956}{58051}Faktycznie, nie ma go na weselu.
{58052}{58118}To gdzie do diaba jest?
{58318}{58365}Nie powinna bra teraz lubu?
{58366}{58474}Powiedziano mi, e byoby to pogwaceniem|protokou, gdyby zaczli beze mnie.
{58475}{58542}Nie dostae mojego zaproszenia?
{58543}{58583}Wiesz, nie przepadam za weselami.
{58584}{58684}Po haasie tumu, sysz, e cigle|jeste czonkiem rodziny krlewskiej.
{58685}{58736}Mama powoli przyzwyczaja si do tej myli.
{58737}{58813}Miae racj. Mam swoje|szczliwe zakoczenie.
{58814}{58910}Miaa 50% szans|i mnie do pomocy.
{58911}{58993}Wiesz. Nigdy nie powiedziae mi,|jak nazywaa si kobieta,
{58994}{59101}ktra postawia twj wiat na gowie.
{59118}{59170}Miaa na imi Katherine.
{59219}{59290}Czy zechciaby powiedzie mi,|co si z ni stao?
{59338}{59439}Baw si dobrze na swoim weselu,|Wasza Wysoko.
